Gdy zgubimy telefon – jak „zabić” telefon

Zdecydowana większość z nas intuicyjnie przeczuwa, że odnalezienie zagubionego telefonu dzięki reklamowanym w Internecie lokalizatorom jest niemal niemożliwa. Nie oszukujmy się, SMS kosztujący choćby dwadzieścia złotych nie rozwiąże naszych problemów, a być może sprawi nawet, że pojawią się nowe, to, co wydaje nam się bowiem usługą lokalizacyjną jest w rzeczywistości cyklem płatnych i zazwyczaj bezwartościowych wiadomości tekstowych. Czy jednak oznacza to, że namierzanie telefonu nie jest możliwe? Na szczęście, sytuacja nie jest wcale aż tak beznadziejna.

Problem kradzieży telefonu (bo to właśnie on najczęściej sprawia, że dążymy do jego odnalezienia) pojawia się stosunkowo często. Zazwyczaj padamy jej ofiarą z własnej winy, już chwila nieuwagi może nas bowiem przekonać o tym, jak często „okazja czyni złodziejem”. Do niedawna byliśmy dość bezradni, znów po części ze względu na własną nieuwagę lub niewiedzę, dziś jednak z pomocą przychodzą nam sami twórcy telefonów komórkowych.

Impuls do zmian dała firma Apple, która jako jedna z pierwszych wprowadziła oprogramowanie pozwalające na blokowanie telefonu. Całkowita blokada telefonu nie pozwala nawet na przywrócenie ustawień fabrycznych, o ile nie zna się usuwających ją haseł. Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że rabusiami zazwyczaj nie są zaopatrzeni w odpowiednią wiedzę oraz sprzęt hakerzy, ale zwykli przestępcy, nasz telefon komórkowy nie zda im się już na wiele. Oczywiście, nie możemy zapominać i o tym, że najprawdopodobniej nie przyda się on również nam, jest to jednak skutek uboczny naszej troski o bezpieczeństwo drogiego sprzętu.

Co ważne, zdalne zablokowanie telefonu nie jest rozwiązaniem jedynie dla osób wyjątkowo przewidujących. Nie musimy wcale decydować się na taki krok przed każdą imprezą zakładając, że spotkamy w czasie jej trwania osobę nieuczciwą, która nie zechce rozstać się z naszą własnością. „Kill switch” to opcja, z której można skorzystać już „po fakcie” – z wykorzystaniem komputera i odpowiedniej aplikacji. Być może nie jest to klasyczne rozwiązanie lokalizacyjne, z pewnością jednak można mówić o nim jako o dużym przełomie. W Stanach Zjednoczonych już dziś można mówić o systematycznym spadku kradzieży telefonów firmy Apple właśnie dlatego, że po przejęciu przez złodziei niemal natychmiast stają się bezużytecznymi złodziejami, można mieć więc nadzieję, że za jakiś czas plaga kradzieży najdroższych telefonów również w innych częściach świata stanie się mniejszym niż dotychczas problemem.

Leave a Comment