Blaski i cienie lokalizowania telefonu

W Internecie nie brakuje stron, których twórcy zapewniają nas, że mogą umożliwić nam spełnienie jednego z naszych największych marzeń. Właśnie dzięki nim dowiemy się, gdzie przebywa nasze dziecko, gdy mówi, że idzie tylko pograć w piłkę oraz mąż, który z żalem informuje, że zebranie trochę się przedłużyło i lepiej nie czekać na niego z kolacją. Wiele osób nie ukrywa, że możliwość lokalizowania telefonów najbliższych działa na ich wyobraźnię. Szczerość to podstawa, ale czyż nie jest tak, że naiwność bywa karana w wyjątkowo bolesny sposób?

Jeśli zatem mamy już dość niedomówień i jesteśmy gotowi położyć kres niejasnością, z pomocą przychodzi nam szereg stron internetowych. Ich mechanizm działania jest prosty. Zazwyczaj wymaga się od nas podania naszego numeru telefonu oraz numeru telefonu osoby, której solidności nie jesteśmy pewni. Na stronach internetowych pojawiają się również zapewnienia, że cała procedura jest prowadzona z troską o naszą anonimowość. Nie może być zresztą inaczej. Nawet, jeśli sami mamy argumenty uzasadniające ingerowanie w cudzą prywatność, z całą pewnością nie bylibyśmy zadowoleni, gdyby nasze dociekania wyszły na jaw, a osoba przez nas inwigilowana dowiedziała się o tym. W końcu nie pozostaje nam już nic innego, jak tylko wpisać kod podany nam na nasz telefon komórkowy i czekać na SMS informujący nas o tym, gdzie znajduje się osoba, której słowność i wiarygodność budzi nasze wątpliwości. Tyle w teorii, w praktyce bowiem okazuje się, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.

Nie trzeba mieć wcale dużej wiedzy odnoszącej się do kwestii związanych z bezpieczeństwem w Internecie, aby domyślić się, że zdecydowana większość lokalizatorów nie działa tak, jak powinna. Powszechne jest podawanie informacji innych niż te, które odpowiadają stanowi faktycznymi, a nawet wskazywanie telefonu w losowych, często pozbawionych jakiegokolwiek sensu miejscach, Gdyby jednak na tym kończyły się niedogodności, moglibyśmy pozwolić sobie na ich zlekceważenie. Cóż, nie ma usług perfekcyjnych, trudno się więc dziwić, że nie każdy lokalizator jest jednakowo skuteczny. Okazuje się jednak, że problem związany z lokalizatorem i jego wykorzystaniem jest zdecydowanie bardziej złożony. Jakież bywa zdumienie wielu osób, które regularnie zaczynają otrzymywać wiadomości tekstowe. Co ciekawe, nie są to wiadomości powiązane z lokalizacją telefonu, a co jeszcze bardziej zastanawiające – są to wiadomości płatne. Koszty nie są małe, a przerwanie napływu informacji jest niemal niemożliwe. Bywa i tak, że „lokalizator” jest nim jedynie z nazwy, w rzeczywistości bowiem mamy do czynienia ze stroną, która nie zajmuje się namierzaniem telefonu, ale zbieraniem danych na temat abonentów i odsprzedawaniem ich podmiotom, które znajdują dzięki temu odbiorców dla swoich reklam.

Nie oznacza to oczywiście, że lokalizacja telefonu nie jest możliwa, bardzo często okazuje się przy tym, że usługi z nią związane oferują sami dostawcy sygnału telefonicznego. Korzystając ze stron www świadczących tego typu usługi również nie musimy obawiać się tego, że nieustannie będziemy padali ofiarami oszustwa. Powinniśmy jednak liczyć się z takim ryzykiem, a tym samym również zachowywać sporą dozę ostrożności. W innym przypadku chęć zyskania informacji na temat tego, gdzie znajdują się nasi najbliżsi, może okazać się znacznie bardziej kosztowna niż początkowo się to nam wydawało.

Leave a Comment